Menu

czwartek, 8 stycznia 2015

Powrót do rzeczywistości, zderzenie z ziemią i 4 na semestr.

Siemka,
Jak się zapewne wszyscy domyślają, powrotem do rzeczywistości jest szkoła. Nie dam żadnej minki, bo wcale się z tego nie cieszę, a bólu i żalu nie da się wyrazić żadną emotikonką. Zderzeniem z ziemą była kartkówka z biologii zaraz po powrocie do szkoły na 3 lekcji. No jak miło :)
I o ile wspomniałam o biologii, to 4 na semestr będę mieć z niemieckiego. Jędza powiedziała wczoraj, że jeśli napiszę zaległy sprawdzian na 5 to będę mieć tę pierdzieloną 5 na koniec. Jako że mi zależy i że jestem dobrym dzieckiem i grzecznym oczywiście, to sie k*rwa uczyłam tak. Całą noc się k*rwa uczyłam. Następnego dnia w szkole, na chyba 4 lekcji miałam niemiecki, i byłam super przygotowana. WSZYTKO SZLAG TRAFIŁ. Jędza dała mi inny test :)
Gdybym pisała tylko ja, to oczywiście nie miałabym pretensji tak, bo miała prawo, tyle ze razem ze mną pisały 4 inne osoby. Super, że one dostały sprawdzian na jedną kartkę, do tego same zamknięte zadania (no te na a, b, c co można wszystko strzelać), a ja dostałam 3 kartki zadań otwartych (w ciul pisania). Uwielbiam tę nauczycielkę. Oczywiście nie, że sie nie umiem odezwać, bo zapytałam dlaczego mam inny test. "Bo tak" - jeśli nauczyciel odpowiada ci w ten sposób, znaczy że masz już się zamknąć, bo jego to nie obchodzi i ciebie też nie powinno <3
Wielbię naszą szkołę.

A z trochę innych spraw.
Mamy styczeń! A to oznacza ulubieńców miesiąca. Nie, nie będzie ich teraz, zrobię taką notkę może jutro ew. w weekend.
Na razie, przekażę tylko tyle że zabrałam się za "Książkowe wyzwanie 2015" :)
Można się spodziewać, że jako ja, nie będę zadowolona z 27 wyzwań, więc wydrukowałam sobie dwa wyzwania książkowe :)
 Powiększcie to sobie, bo tak to mało co widać w sumie.


W każdym bądź razie wypełniłam już kilka zadań z tego czyli:
•Książka, której akcja rozgrywa się w Boże Narodzenie : "W Śnieżną Noc" ~ John Green 
•Książka na podstawie której powstał film : "Gwiazd Naszych Wina" ~ John Green
•Książka z numerem w tytule : "19 razy Katherine" ~ John Green

I jak na razie to tyle ;) Jak można się chyba domyślić John Green to mój ulubiony autor, uwielbiam jego książki. Pisze w bardzo młodzieżowym stylu i łatwo się to czyta, a tym samym jego książki mają świetną fabułę <3

Spadam, bo chemia. Pa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz