Menu

poniedziałek, 13 lipca 2015

Wakacje, Katowice i wyjazdy

Ogólnie jeśli tak zaczynać, to przepraszam, ale strasznie długo mnie tu nie było. Umówmy się, że nie będę pisać notek z przymusu, ani jakoś regularnie, po prostu wtedy kiedy najdzie mnie ochota, to napiszę :)
Simply.
Do rzeczy, wakacje się zaczęły, szał ciał i w ogóle. Pomijam pogodę, która chyba nie do końca wie, który miesiąc tak właściwie mamy, no bywa...
Nie mam pojęcia co zamierzam robić w te wakacje. Mam niby parę wyjazdów, ale zwykle tylko max 4 dni więc będę mieć dużo czasu na spanie i opierdalanie się.
Jedyną rzeczą, która się w moim życiu zmieniła to szkoła czyli Katowice :) Zostałam przyjęta do tego liceum, do którego tak cholernie bardzo chciałam się dostać. Wieść ta dotarła do mnie kiedy jadłam obiad na obozie muzycznym w górach (Więcej o tym opowiem potem). Siedząc przy stole zadzwonił telefon i zostałam poinformowana przez moją Madre, że przyjęli mnie do szkoły. Z miejsca zaczęłam się drzeć i płakać jednocześnie, lata praktyki darcia mordy wreszcie się przydały.  Przyjęli mnie w sumie cudem bo miałam tylko o 4,70 punktów więcej niż wynosił próg punktowy. Zabawnie :')
Ogólnie to nie mogę się doczekać, aż dostanę wszystkie książki itp. Ta niepewność czy sobie tam w ogóle poradzę dobija. Ale mam również świadomość, że mam obok siebie osoby, które wierzą w to że nie dam sobie tam wejść na głowę :)
Dobra, to teraz o tych nieszczęsnych obozach muzycznych. Nie ma co tu dużo mówić w sumie. Miałam zajebiste osoby w pokoju, i ogólnie było cudownie. Pogoda wakacyjna, basen przed schroniskiem = idealnie <3
Dlaczego muzyczne? A no dlatego, że jestem bardzo do muzyki przywiązana, a na takim obozie mogę zapisać się na naukę dowolnego instrumentu. W tym roku był wokal i gitara elektryczna (Umiem zagrać początek z Guns n' Roses - Sweet Child O Mine). Oprócz zajęć z instrumentami mamy wycieczki różnego typu np. do muzeum Żywca.
Nie ma tam zasięgu więc nie można codziennie męczyć kogoś 4h przez telefon. Jedyna forma takiej komunikacji to jeśli rodzice/ktokolwiek inny zadzwoni do Ciebie na numer stacjonarny ośrodka :)
Internet jest, dlatego od czasu do czasu można wejść na fb lub ściągnąć sobie jakąś muzykę.
Takie coś jest po prostu cudowne i serio polecam każdemu pojechać chociaż raz :)
To w sumie wszystko co chciałam wam powiedzieć aktualnie.
Soo, do przeczytania w następnej :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz